Legionu Maryi

Charyzmat

Legion Maryi jest stowarzyszeniem ludzi świeckich, których celem jest głoszenie chwały Bożej i dążenie do osobistej świętości poprzez modlitwę i pracę apostolską. Zakorzenione w duchowości maryjnej i powierzone Duchowi Świętemu życie Legionu Maryi jest oparte na wierze we współdziałanie Ducha Świętego i Najświętszej Maryi Panny w dziele zbawienia i szerzenia królestwa Bożego w świecie.

Głównym celem Legionu jest uświęcanie jego członków przez:

  • uczestnictwo w misji ewangelizacji za pomocą apostolatu bezpośredniego, szczególnie wśród osób oddalonych od Kościoła,
  • odwiedzanie chorych, osób przebywających w zakładach opiekuńczych, rodzin w potrzebie,
  • nauczanie katechizmu w parafiach,
  • udzielanie nauk religijnych ludziom młodym,
  • naukę czytania i pisania dla imigrantów,
  • pomoc narkomanom i prostytutkom,
  • celebrację Liturgii Słowa i organizowanie spotkań modlitewnych tam gdzie nie docierają księża.

Oprócz cotygodniowych spotkań pogłębiających wiarę członkowie zachęceni do oddawania się Maryi według duchowości św. Ludwika de Montforta, uczestniczą w corocznych rekolekcjach zamkniętych oraz zobowiązują się do codziennego odmawiania Kateny Legionu – modlitwy do Najświętszej Maryi Panny, która jest węzłem zjednoczenia z Nią.

Charyzmatem Legionu Maryi jest prowadzenie ewangelizacji misyjnej, nade wszystko wśród mieszkańców swojej parafii. Legioniści, zawsze we dwoje, idą zarówno do niewierzących (misje ad gentes) jak i do ochrzczonych, którzy utracili zmysł wiary i obecności w Kościele (nowa ewangelizacja).

 

Słowo Jana Pawła II do Legionu Maryi:

„Wasze właściwe powołanie jako ludzi świeckich, powołanie do bycia zaczynem pośród Ludu Bożego, które jest zarazem chrześcijańską inspiracją do działania we współczesnym świecie oraz powołanie do przybliżania kapłana ludziom, należy do zasadniczych zadań Kościoła. Jesteście ruchem ludzi świeckich, którzy wiarę pragną uczynić przewodnim motywem swego życia, aż do osiągnięcia indywidualnej świętości. Wasze właściwe powołanie jako ludzi świeckich, powołanie do bycia zaczynem pośród Ludu Bożego, które jest zarazem chrześcijańską inspiracją do działania we współczesnym świecie oraz powołaniem do przybliżania kapłana ludziom, należy do zasadniczych zadań Kościoła. Wasz Legion należy do tych ruchów, które czują się osobiście powołane do szerzenia i rozniecania tej wiary poprzez rozwój lub odnowę pobożności maryjnej. Dzięki wypełnianiu tego powołania Legion zawsze będzie gotowy czynić wszystko co możliwe, aby poprzez miłość do Matki, Syn – Droga, Prawda i Życie każdego człowieka – był bardziej znany i kochany. Wasz Legion należy do tych ruchów, które czują się osobiście powołane do szerzenia i rozniecania tej wiary poprzez rozwój lub odnowę pobożności maryjnej. Dzięki wypełnianiu tego powołania Legion zawsze będzie gotowy czynić wszystko co możliwe, aby poprzez miłość do Matki, Syn–Droga, Prawda i Życie każdego człowieka – był bardziej znany i kochany. W tym duchu wiary i miłości udzielam wam z serca (mego) Apostolskiego błogosławieństwa.

Jan Paweł II do Legionistów z Włoch, dnia 30 października 1982 r.

 

Legion Maryi odpowiedzią na wezwanie Chrystusa

Czy wiesz, że:

  • głód jest jednym z największych problemów na świecie?
  • dotkliwszym i bardziej powszechnym niż głód fizyczny jest głód duchowy?
  • głód duchowy dotyka nawet najbogatsze kraje i możesz się z nim zetknąć nawet na progu swojego domu?
  • my, którzy wierzymy w Boga, posiadamy coś bardzo szczególnego, czym możemy się podzielić ze swymi bliźnimi?
  • praca dla innych może, w jednej chwili, nadać twemu życiu nowy wymiar?
  • Chrystus oczekuje od nas, byśmy odegrali w Jego dziele określoną rolę?
  • Chrystus skierował i do nas swoje przesłanie: „Idźcie i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu”?

 

Jak możemy odpowiedzieć na wezwanie Chrystusa?

  • Poprzez odwiedzanie chorych i samotnych ludzi w szpitalach i w ich domach.
  • Poprzez odwiedzanie katolików, którzy odeszli od wiary, ale chcą powrócić do Kościoła; boją się jednak postawienia pierwszego kroku.
  • Poprzez odwiedzanie każdego mieszkania w parafii, w nadziei, że zaowocuje to zaniesieniem każdemu człowiekowi orędzia Chrystusa.

 

Kiedy możesz tego dokonać?

  • Teraz, jeżeli wstąpisz do Legionu Maryi.
  • Od zaraz – dziś, jutro, dzień po dniu
  • jeżeli zostaniesz członkiem Legionu Maryi.

 

Legion Maryi pomoże ci…

  • zobaczyć w bliźnich Chrystusa i w nich Mu służyć,
  • zostać człowiekiem, który wzrasta w świętości,
  • pracować ramię w ramię z Maryją, naszą Matką,
  • poddać się Duchowi Świętemu,
  • czynić wielkie rzeczy dla Boga i dla zbawienia dusz.

 

Dlaczego mam zostać członkiem Legionu Maryi?

  • ponieważ Chrystus nie ma innych rąk poza twoimi ofiarnymi rękoma do podjęcia Jego dzieła;
  • Chrystus nie ma innych nóg, jak tylko twoje, do prowadzenia ludzi Jego drogami;
  • Chrystus nie ma innego języka, jak tylko twój, do powiedzenia wszystkim ludziom, jak umarł za nich;
  • Chrystus nie ma innych pomocników poza tobą, aby przyprowadzić ludzi z powrotem do Niego;
  • Chrystus potrzebuje ciebie już dzisiaj, żeby dokonać wszystkich swych wspaniałych dzieł miłosierdzia.

 

Jeśli nie wypełnisz przypisanej ci cząstki planu Jezusa Chrystusa, to ta część Jego dzieła pozostanie nie wykonana.

CZY POZWOLISZ, ABY TO SIĘ STAŁO?

Bractwo Szkaplerza Świętego

Kto może należeć do Bractwa?

Do Bractwa może należeć każda osoba przynależąca do Kościoła katolickiego, która otrzymała sakrament doj­rzałości chrześcijańskiej (bierzmowanie) oraz nosi Szkaplerz poświęcony i nałożony przez kapłana.

Jakie są obowiązki członków Bractwa?

Zawsze i z pobożnością no­sić Szkaplerz św. lub medalik, jako widzialny znak ich przynależności do Maryi w Rodzinie Karmelu.

Stale po­święcać czas na spotkanie z Bogiem na modlitwie, często uczestniczyć w Eucharystii, odmawiać części Liturgii godzin lub kilku Psalmów, modlić się na różańcu, bądź odmawiać inne modlitwy zatwierdzone przez Kościół.

Uczestniczyć w okresowych spo­tkaniach, podczas których ożywiane jest poczucie wspól­notowej więzi, poznaje się ducha Karmelu i uwrażliwia na potrzeby braci i sióstr, czyniąc to wszystko w zażyłej komunii z Maryją.

Jakie są cele bractwa?

  • zapoznawanie się z duchem Karmelu Terezjańskiego;
  • rozważanie życia Najświętszej Maryi Panny i naśla­dowanie Jej cnót;
  • rozszerzanie czci Najświętszej Maryi Panny i nabo­żeństwa szkaplerznego;
  • czynne włączanie się – w duchu maryjnym – w życie Kościoła lokalnego;
  • współpraca z innymi stowarzyszeniami i ruchami ka­tolickimi.

W jaki sposób można założyć Bractwo Szkaplerzne?

Do zatwierdzenia Bractwa uprawniony jest Generał Zakonu Karmelitańskiego. Aby mogło ono powstać przy kościołach innych niż karmelitańskie, ko­nieczne jest pisemne pozwolenie biskupa diecezjalnego.

W jaki sposób można zostać przyjętym do Bractwa?

Do Bractwa może przyjąć osoba upoważniona do działania w imieniu Zakonu, po złożeniu deklaracji przez kandyda­ta, wpisaniu do odpowiedniej Księgi Bractwa i wręczeniu legitymacji członka Bractwa Szkaplerznego. Przyjęcie dokonuje się podczas stosownego obrzędu liturgicznego.

Kto kieruje Bractwem?
Odpowiedzialni za Brac­two są Proboszcz, rektor kościoła lub osoba wyznaczona przez właściwego prowincjała. Odpowiedzialny za Bractwo zatwierdza moderato­ra i animatorów, wybranych przez członków miejscowe­go Bractwa na okres trzech lat.

Jakie są obowiązki moderatora?

  • prowadzenie spotkań formacyjnych, organizowani nabożeństw ku czci NMP z Góry Karmel;
  • zapoznawanie członków Bractwa z materiałami formacyjnymi i liturgicznymi Zakonu dla laikatu karmelitańskiego i zachęcania do odprawiania rekolekcji w duchu Karmelu;
  • przygotowanie Prowincjalnego Kongresu Animatorów Bractw i animowanie współpracy z innymi Bractwami i grupami laikatu Karmelu.
  • przygotowanie Bractwa do udziału w Ogólnopolskin Spotkaniu Rodziny Szkaplerznej w Czernej.

http://szkaplerz.pl

Apostolstwo Dobrej Śmierci

Dobrze żyć – to wiele, dobrze umrzeć – to wszystko!

Jesteśmy modlitewną wspólnotą, liczącą w Polsce 400 tys. osób. Polecamy się opiece Matce Bożej – na ostatnią godzinę swojego życia, nawiązując do kultu Matki Bożej Bolesnej. Zaufanie i zawierzenie Bogu – to cechy, które pielęgnujemy.

Grupa Apostolstwa Dobrej Śmierci  jest zrzeszeniem modlitewnym, które poprzez swoje modlitwy i ofiary ma przygotować do godnego i chrześcijańskiego umierania.

Modlimy się za wiernych katolików – o wytrwanie w łasce uświęcającej; za obojętnych religijnie i grzeszników – o łaskę nawrócenia; za wszystkich – o łaskę dobrej i świętej śmierci. Poprzez modlitwę i dzieła pokutne członkowie ADS przygotowują się do dobrej śmierci – przejścia do wieczności.

Spotkania Apostolstwa Dobrej Śmierci odbywają się każdego 16 dnia miesiąca godzinę przed Mszą świętętą, sprawowaną w intencjach członków Stowarzyszenia.

Zelatorem jest Tadeusz Narbudowicz.

Zobacz więcej o Apostolstwie Dobrej Śmierci: www.apostolstwo.pl

Żywy Różaniec

Modlitwa różańcowa jest modlitwą człowieka za człowieka; jest modlitwą ludzkiej solidarności, modlitwą wspólną odkupionych, która odbija w sobie ducha i intencje pierwszej z odkupionych, Maryi, Matki i obrazu Kościoła;

jest modlitwą za wszystkich ludzi świata i historii, żywych i umarłych, powołanych do tworzenia wraz z nami Ciała Chrystusa i do stania się wraz z Nim współdziedzicami chwały Ojca” (Jan Paweł II).

 Historia Stowarzyszenia Żywego Różańca

Od połowy XIX wieku najbardziej popularną różańcową wspólnotę modlitewną stanowi Stowarzyszenie Żywego Różańca, założone przez Paulinę Jaricot (1799-1862) w Lyonie w roku 1826. „Najważniejszą… rzeczą i najtrudniejszą jest uczynić różaniec modlitwą wszystkich” – napisała wtedy. Każdy człowiek może znaleźć w ciągu dnia kilka minut, aby odmówić dziesiątek różańca, czyli jedną tajemnicę. Paulina Jaricot zaczęła organizować piętnastoosobowe grupy, nazwane później „żywymi różami”. Każda z osób tworzących piętnastkę zobowiązywała się do odmawiania jednej tajemnicy, czyli wszyscy razem odmawiają codziennie cały różaniec. Wszystkich członków róży dotyczy taka sama zasługa jakby odmówili cały różaniec. Nieodmówienie tajemnicy nie oznacza grzechu, a utratę zasługi. Celem Stowarzyszenia Żywego Różańca jest według Założycielki wspieranie modlitwą, ofiarą duchową i materialną działań misyjnych Kościoła. Dziełu Pauliny Jaricot udzieliło poparcia wielu biskupów oraz ojciec generał Zakonu Kaznodziejskiego, który przyłączył Stowarzyszenie Żywego Różańca do wielkiej historycznej dominikańskiej Rodziny Różańcowej, obejmującej Bractwa Różańcowe i Różaniec Wieczysty. Wkrótce papież Grzegorz XVI wydał breve aprobujące stowarzyszenie. Żywy Różaniec w krótkim czasie rozprzestrzenił się w całej Francji, a następnie na świecie. Po pięciu latach, w roku 1831, Paulina Jaricot napisała:

„Liczba odmawiających dziesiątek różańca rośnie z niewiarygodną szybkością we Włoszech, Szwajcarii, Belgii, Anglii i wielu regionach Ameryki. (…) Wszędzie, gdzie tworzą się piętnastki, można zauważyć nie notowane wcześniej umacnianie się dobra”. Kilka lat później dodała: „Stopniowo stajemy się zjednoczeni w modlitwie ze wszystkimi ludźmi świata”.

Papież Leon XIII w breve z 13 czerwca 1881 roku napisał m.in.

„Paulinie Jaricot … zawdzięczamy szczęśliwy pomysł rozdzielenia wśród piętnastu osób piętnastu dziesiątków Różańca. W ten sposób … cudownie rozpowszechniła i uczyniła nieustanną modlitwę do Matki Bożej”.

Założycielka Żywego Różańca, Paulina Jaricot pragnęła, aby modlitwa różańcowa wsparła zainicjowane przez nią kilka lat wcześniej Dzieło Rozkrzewiania Wiary, które w stulecie powstania, 3 maja 1922 roku, papież Pius XI uczynił Papieskim i polecił wprowadzić w całym Kościele. Misyjne korzenie Żywego Różańca na nowo odkrył w latach pięćdziesiątych XX wieku dyrektor Papieskiego Dzieła Rozkrzewiania Wiary w USA, abp Sheen, tercjarz dominikański.

Rozpoczynając 25. rok swojego pontyfikatu, Jan Paweł II w liście apostolskim zatytułowanym „Różaniec Dziewicy Maryi” ogłosił Rok Różańca (okres od października 2002 do października 2003 roku). Ojciec Święty wprowadził nową część różańca, tajemnice światła, uwzględniające lata publicznej działalności Pana Jezusa, „aby różaniec w pełniejszy sposób można było nazwać streszczeniem Ewangelii”. Odtąd cały różaniec liczy 20 tajemnic, czyli żywe róże składają się z 20 osób.

W Roku Różańca Jan Paweł II podziękował członkom Żywego Różańca na całym świecie za to, że modląc się w papieskich intencjach misyjnych wspierają dzieło ewangelizacji na wszystkich kontynentach, a tym samym i jego posługę.

 

Statut i Ceremoniał Stowarzyszenia „Żywy Różaniec”

Obecnie Żywy Różaniec istnieje prawie w każdej parafii, także w naszej. Parafialna wspólnota Żywego Różańca jest jednostką autonomiczną, tzn. wspólnoty parafialne nie łączą się w struktury ogólnokrajowe, czy światowe.

W Polsce do początku XXI wieku obowiązywał Ceremoniał Żywego Różańca, opracowany przez ojca Szymona Niezgodę OP w roku 1977 dla uczczenia stulecia objawień Matki Bożej w Gietrzwałdzie, zatwierdzony przez Prymasa Polski, Stefana kardynała Wyszyńskiego.

Stowarzyszenie Żywego Różańca podlega Konferencji Episkopatu Polski, która w 2012 roku zatwierdziła obowiązujący Statut Stowarzyszenia „Żywy Różaniec”. W 2015 roku opracowano nowy Ceremoniał. Na czele Stowarzyszenia stoi Konferencja Moderatorów Diecezjalnych, która wyłania Zarząd Stowarzyszenia kierowany przez Moderatora Krajowego. W parafii rodziną Żywego Różańca kieruje Moderator Parafialny.

Członkowie Żywego Różańca mogą dostąpić odpustu zupełnego, pod zwykłymi warunkami, osiem razy w roku, mianowicie:

  • w dniu przyjęcia do Żywego Różańca,
  • Narodzenia Pana Jezusa (25 XII),
  • Ofiarowania Pańskiego (2 II),
  • Zwiastowania Najświętszej Maryi Pannie (25 III),
  • Zmartwychwstania Pańskiego (zgodnie z kalendarzem liturgicznym),
  • Wniebowzięcia Matki Bożej (15 VIII),
  • w święto Królowej Różańca świętego (w naszej Parafii w pierwszą niedzielę października)
  • oraz Niepokalanego Poczęcia Maryi (8 XII).

Zgodnie z Ceremoniałem, Żywym Różańcem kieruje Rada, którą tworzą zelatorzy, czyli kierownicy, wszystkich róż. Raz w miesiącu Żywy Różaniec dokonuje zmiany tajemnic różańcowych. Imiona nowo przyjętych członków wpisuje się do parafialnej Księgi Żywego Różańca. Wspólnota Żywego Różańca uczestniczy każdorazowo w pogrzebie zmarłego członka oraz w specjalnie zamawianej Mszy św. za spokój jego duszy.

Statut Żywego Różańca

 

12-07-2019

7.00 – + śp. Ryszard KOWALCZYK- 13 gregoriańska
12.00 – W intencji Aleksandra(m) z okazji 60 rocz. przyjęcia I Komunii Świętej, dziękczynna z prośbą o Boże błogosławieństwo i opiekę MBF
18.00 – Zbiorowa za zmarłych

Nabożeństwo pierwszych pięciu sobót miesiąca

Sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej w Szczecinie

– Wynagrodzenie składane Niepokalanemu Sercu Maryi

  1. Wielka obietnica

Siedem lat po zakończeniu fatimskich objawień Matka Boża zezwoliła siostrze Łucji na ujawnienie treści drugiej tajemnicy fatimskiej. Jej przedmiotem było nabożeństwo do Niepokalanego Serca Maryi.

10 grudnia 1925r. Objawiła się siostrze Łucji Maryja z Dzieciątkiem i pokazała jej cierniami otoczone serce.

Dzieciątko powiedziało:

Miej współczucie z Sercem Twej Najświętszej Matki, otoczonym cierniami, którymi niewdzięczni ludzie je wciąż na nowo ranią, a nie ma nikogo, kto by przez akt wynagrodzenia te ciernie powyciągał.

Maryja powiedziała:

Córko moja, spójrz, Serce moje otoczone cierniami, którymi niewdzięczni ludzie przez bluźnierstwa i niewierności stale ranią. Przynajmniej ty staraj się nieść mi radość i oznajmij w moim imieniu, że przybędę w godzinie śmierci z łaskami potrzebnymi do zbawienia do tych wszystkich, którzy przez pięć miesięcy w pierwsze soboty odprawią spowiedź, przyjmą Komunię świętą, odmówią jeden Różaniec i przez piętnaście minut rozmyślania nad piętnastu tajemnicami różańcowymi towarzyszyć mi będą w intencji zadośćuczynienia.

  1. Dlaczego pięć sobót wynagradzających?

Córko moja – powiedział Jezus – chodzi o pięć rodzajów zniewag, którymi obraża się Niepokalane Serce Maryi:

Obelgi przeciw Niepokalanemu Poczęciu, Przeciw Jej Dziewictwu, Przeciw Jej Bożemu Macierzyństwu, Obelgi, przez które usiłuje się wpoić w serca dzieci obojętność, wzgardę, a nawet nienawiść wobec nieskalanej Matki, Bluźnierstwa, które znieważają Maryję w Jej świętych wizerunkach.

WARUNKI:

Warunek 1

Spowiedź w pierwszą sobotę miesiąca .

Łucja przedstawiła Jezusowi trudności, jakie niektóre dusze miały co do spowiedzi w sobotę i prosiła, aby spowiedź święta mogła być osiem dni ważna.

Jezus odpowiedział: Może nawet wiele dłużej być ważna pod warunkiem, ze ludzie są w stanie łaski, gdy Mnie przyjmują i ze mają zamiar zadośćuczynienia Niepokalanemu Sercu Maryi.

Do spowiedzi należy przystąpić z intencją zadośćuczynienia za zniewagi wobec Niepokalanego Serca Maryi. W kolejne pierwsze soboty można przystąpić do spowiedzi w intencji wynagrodzenia za jedną z pięciu zniewag, o których mówił Jezus. Można wzbudzić intencję podczas przygotowania się do spowiedzi lub w trakcie otrzymywania rozgrzeszenia.

Przed spowiedzią można odmówić taką lub podobną modlitwę:

Boże, pragnę teraz przystąpić do świętego sakramentu pojednania, aby otrzymać przebaczenie za popełnione grzechy, szczególnie za te, którymi świadomie lub nieświadomie zadałem ból Niepokalanemu Sercu Maryi. Niech ta spowiedź wyjedna Twoje miłosierdzie dla mnie oraz dla biednych grzeszników, by Niepokalane Serce Maryi zatriumfowało wśród nas.

Można także podczas otrzymywania rozgrzeszenia odmówić akt żalu: Boże, bądź miłościw mnie grzesznemu, szczególnie za moje grzechy przeciwko Niepokalanemu Sercu Maryi.

Warunek 2

Komunia św. w pierwszą sobotę miesiąca

Po przyjęciu Komunii św. należy wzbudzić intencję wynagradzającą. Można odmówić taką lub inna modlitwę:

Najchwalebniejsza Dziewico, Matko Boga i Matko moja! Jednocząc się z Twoim Synem pragnę wynagradzać Ci za grzechy tak wielu ludzi przeciw Twojemu Niepokalanemu Sercu. Mimo własnej nędzy i nieudolności chcę uczynić wszystko, by zadośćuczynić za te obelgi i bluźnierstwa. Pragnę Najświętsza Matko, Ciebie czcić i całym sercem kochać. Tego bowiem ode mnie Bóg oczekuje. I właśnie dlatego, że Cię kocham, uczynię wszystko, co tylko w mojej mocy, abyś przez wszystkich była czczona i kochana. Ty zaś, najmilsza Matko, Ucieczko grzesznych, racz przyjąć ten akt wynagrodzenia, który Ci składam. Przyjmij Go również jako akt zadośćuczynienia za tych, którzy nie wiedzą, co mówią, w bezbożny sposób złorzeczą Tobie. Wyproś im u Boga nawrócenie, aby przez udzieloną im łaskę jeszcze bardziej uwydatniła się Twoja macierzyńska dobroć, potęga i miłosierdzie. Niech i oni przyłączą się do tego hołdu i rozsławiają Twoją świętość i dobroć, głosząc, że jesteś błogosławioną miedzy niewiastami, Matką Boga, której Niepokalane Serce nie ustaje w czułej miłości do każdego człowieka. Amen.

Warunek 3

Różaniec wynagradzający w pierwszą sobotę miesiąca

Po każdym dziesiątku należy odmówić Modlitwę Anioła z Fatimy.

Akt wynagrodzenia:

O mój Jezu, przebacz nam nasze grzechy, zachowaj nas od ognia piekielnego, zaprowadź wszystkie dusze do nieba i pomóż szczególnie tym, którzy najbardziej potrzebują Twojego miłosierdzia.

Zaleca się odmówienie Różańca wynagradzającego za zniewagi wyrządzone Niepokalanemu Sercu Maryi. Odmawia się go tak jak zwykle Różaniec, z tym, że w „Zdrowaś Maryjo…” po słowach „…i błogosławiony owoc żywota Twojego, Jezus” włącza się poniższe wezwanie, w każdej tajemnicy inne:

Zachowaj i pomnażaj w nas wiarę w Twoje Niepokalane Poczęcie!

Zachowaj i pomnażaj w nas wiarę w Twoje nieprzerwane Dziewictwo!

Zachowaj i pomnażaj w nas wiarę w Twoją rzeczywistą godność Matki Bożej!

Zachowaj i pomnażaj w nas cześć i miłość do Twoich wizerunków!

Rozpłomień we wszystkich sercach żar miłości i doskonałego nabożeństwa do Ciebie!

Warunek 4

Piętnastominutowe rozmyślanie nad piętnastoma tajemnicami różańcowymi w pierwszą sobotę miesiąca

(Podajemy przykładowe tematy rozmyślania nad pierwszą tajemnicą radosną)

  1. Najpierw odmawia się modlitwę wstępną:

Zjednoczony ze wszystkimi aniołami i świętymi w niebie, zapraszam Ciebie, Maryjo, do rozważania ze mną tajemnic świętego różańca, co czynić chcę na cześć i chwałę Boga oraz dla zbawienia dusz.

  1. Należy przypomnieć sobie relację ewangeliczną (Łk 1,26 – 38). Odczytaj tekst powoli, w duchu głębokiej modlitwy.
  2. Z pokora pochyl się nad misterium swojego zbawienia objawionym w tej tajemnicy różańcowej. Rozmyślanie można poprowadzić według następujących punktów:
  3. rozważ anielskie przesłanie skierowane do Maryi,
  4. rozważ odpowiedź Najświętszej Maryi Panny,
  5. rozważ wcielenie Syna Bożego.

Z kolei zjednocz się z Maryją w ufnej modlitwie. Odmów w skupieniu Litanię Loretańską. Na zakończenie dodaj:

Niebieski Ojcze, zgodnie z Twoją wolą wyrażoną w przesłaniu anioła, Twój Syn Jednorodzony stał się człowiekiem w łonie Najświętszej Dziewicy Maryi. Wysłuchaj moich próśb i dozwól mi znaleźć u Ciebie wsparcie za Jej orędownictwem, ponieważ z wiarą uznaję Ją za prawdziwą Matkę Boga. Amen.

Na zakończenie wzbudź w sobie postanowienia duchowe.

Będę gorącym sercem miłował Matkę Najświętszą i każdego dnia oddawał Jej cześć.

Będę uczył się od Maryi posłusznego wypełniania woli Bożej, jaką Pan mi ukazuje co dnia.

Obudzę w sobie nabożeństwo do mojego Anioła Stróża.

Kalendarium z życia siostry Łucji

22 marca 1907 – W Aljustrel urodziła się Łucja, najmłodsza z siedmiorga dzieci Antonia dos Santos i Marii Rosy. „Moich rodziców Bóg obdarzył siedmiorgiem dzieci. Były to Maria dos Anjos, Teresa de Jesus, Manuel dos Santos, Gloria de Jesus, Karolina de Jesus, Maria Rosa, która Bóg zabrał do nieba jako maleńkie dziecko i dlatego nie zdążyłam nawet jej poznać, oraz Łucja de Jesus dos Santos, która właśnie teraz do was przemawia”.

 

30 marca 1907 – Łucja została ochrzczona: „30 marca 1907 roku zostało ochrzczone dziecko płci żeńskiej imieniem Łucja, urodzone w Aljustrel 22 marca tegoż roku” – brzmi tekst w Księdze Chrztów.

 

1913 – Pierwsze nadprzyrodzone spotkanie z Maryją. Za radą świątobliwego Padre Cruz, Łucja oddała się w dniu pierwszej spowiedzi Najświętszej Maryi Pannie, Figura Matki Bożej Różańcowej w kościele parafialnym w Fatimie wówczas się do niej łagodnie uśmiechnęła. Kiedy dziewczynka modliła się do Maryi, aby „zachowała tylko dla Boga je serce. „Powtarzając kilkakrotnie to pokorne błaganie z oczyma utkwionymi w figurę, wydawało m się, że Matka Boża uśmiecha się do mnie i że mi przytakuje spojrzeniem i gestem dobroci”. „

 

1915 – Teresa Matias, Maria Rosa Matias Maria Justino były towarzyszkami Łucji, kiedy ta miała pierwsze widzenie Anioła w 1915 w Cabeço. „Znajdowaliśmy się wówczas na zboczu góry Cabeço i ujrzeliśmy nagle coś w rodzaju białej chmurki mającej ludzka postać, która zstąpiła z firmamentu powoli przesuwała się przed nami ponad drzewami lasu, rozciągającego się u naszych stóp, chcąc jakby zwrócić naszą uwagę… Rodziło się we mnie głębokie przeświadczenie, którego nie mam zamiaru taić: uważałam, że jest to Anioł Stróż.”.

 

wiosna 1916 – Pierwsze widzenie Anioła w Loca do Cabeço z Hiacyntą i Franciszkiem. „Zobaczyliśmy w pewnym oddaleniu ponad drzewami w kierunku wschodnim światło bielsze od śniegu w kształcie młodzieńca przejrzystego, bardziej jaśniejącego niż kryształ w blasku słonecznym… «Nie bójcie się, jestem Aniołem Pokoju, módlcie się ze mną»”.

 

lato 1916 – Łucja i jej dwoje kuzynów ma drugie widzenie Anioła, tym razem przy studni na ziemi należącej do rodziców Łucji. „Co robicie? Módlcie się dużo. Serce Jezusa i Maryi chcą przez was okazać światu wiele miłosierdzia. Ofiarujcie bezustannie Najwyższemu modlitwy i umartwienia… Jestem Aniołem Stróżem Portugalii.”

 

jesień 1916 – Trzecie objawienia Anioła, znowu w Loca do Cabeço. Anioł udziela dzieciom Komunii Świętej: „Przyjmijcie Ciało i Krew Jezusa Chrystusa, okropnie znieważanego przez niewdzięcznych ludzi. Wynagradzajcie ich grzechy i pocieszajcie waszego Boga.”

 

13 maja 1917 – pierwsze objawienie Matki Bożej w Cova da Iria. Łucja widzi Matkę Bożą, słyszy ją i w imieniu wszystkich prowadzi z Nią rozmowę. „Skąd Pani jest?” – „Jestem z nieba” – „A czego Pani ode mnie chce?” – Przyszłam was prosić, abyście tu przychodzili przez sześć kolejnych miesięcy…” Po powrocie do domu zaczynają się trudności ze strony matki, która chce zmusić córkę do przyznania się do kłamstwa.

 

13 czerwca 1917 – Łucja po raz drugi rozmawia z Matką Bożą. Otrzymuje od niej misję: „Ty jednak zostaniesz tu przez jakiś czas. Jezus chce posłużyć się tobą, aby ludzie mnie poznali i pokochali. Chciałabym ustanowić na świecie nabożeństwo do mego Niepokalanego Serca.”

 

13 lipca 1917 – Łucja ogląda wizję piekła: „Promień światła zdawał się przenikać ziemię i zobaczyliśmy jakby morze ognia…” Usłyszałam że Bóg chce uratować dusze grzeszników za pomocą nabożeństwa do Niepokalanego Serca Maryi. „Bóg chce je uratować, Bóg chce rozpowszechnić na świecie nabożeństwo do mego Niepokalanego Serca.” Wizjonerom zostaje powierzona tajemnica fatimska.

 

13 sierpnia 1917– Łucja i kuzyni zostają porwani przez administratora i uwięzieni w Vila Nova de Ourem. Dzień później mała wizjonerka ogłasza gotowość na męczeństwo, ale nie zdradzi tajemnicy otrzymanej miesiąc temu od Matki Najświętszej.

 

19 sierpnia 1917 – Łucja rozmawia z Matką Bożą podczas objawienia w Valinhos. „Chciałabym prosić o uleczenie kilku chorych” – tak, niektórych uleczę w ciągu roku. „Módlcie się, módlcie się wiele, czyńcie ofiary za grzeszników, bo wiele dusz udzie na wieczne potępienie, nie mają bowiem nikogo, kto by się za nie ofiarował i modlił.”

 

13 września 1917 – Łucja rozmawia z Maryją po raz piąty. Słyszy, że „Bóg jest zadowolony z waszych ofia Nie chce jednak, abyście w łóżku nosiły na sobie sznur pokutny. Noście go tylko w ciągu dnia.”

 

13 października 1917 – ostatnia rozmowa Łucji z Matką Bożą w Fatimie. Tego dnia „wypacza” słowa Matki Najświętszej i ogłasza, że wojna kończy się nie wkrótce, ale „dziś”.

 

4 kwietnia 1919 – Spełnia się zapowiedź Matki Bożej Fatimskiej: umiera bł. Franciszek: „Była już noc, gdy się z nim pożegnałam: «Franciszku, do widzenia. Jeżeli odejdziesz do nieba tej nocy, pamiętaj, nie zapomnij o mnie. Czy słyszysz?» «Nie zapomnę o tobie, nie. Bądź spokojna.»”

21 stycznia 1920 – Łucja rozstaje się z drugą wizjonerką, Hiacyntą: „Nadszedł wreszcie dzień wyjazdu (Hiacynty) do Lizbony. Przy pożegnaniu serce się mi krajało. Długo mnie trzymała za szyję i płacząc mówiła: «Nigdy się już nie zobaczymy». Nieco wcześniej, podczas ostatniej rozmowy Łucja słyszy: „Już niedługo pójdę do nieba, Ty tu zostaniesz, aby ludziom powiedzieć, że Bóg chce zaprowadzić na świecie nabożeństwo do Niepokalanego Serca Maryi. Kiedy nadejdzie czas, żeby o tym mówić, nie kryj się. Mów wszystkim ludziom, że Bóg daje łaski za pośrednictwem Niepokalanego Serca Maryi, że ludzie muszą je uprosić przez to Serce, że Serce Jezusa chce, aby obok Niego wielbiono Niepokalane Serce Maryi. Niech proszą o pokój Niepokalane Serce Maryi, bo Bóg temu Sercu powierzył pokój na świecie. Gdybym mogła włożyć w serca wszystkich ludzi ogień, który płonie w głębi serca mego i który sprawia, że kocham tak bardzo Serce Jezusa i Serce Maryi!

 

20 lutego 1920 – Łucja zostaje sama. W szpitalu w Lizbonie umiera bł. Hiacynta.

 

17 czerwca 1921 – Łucja opuszcza Fatimę i wyjeżdża do szkoły prowadzonej przez siostry doroteuszki w Porto. Pozostaje tam cztery lata, do 1925 , kiedy to opuszcza nowicjat sióstr św. Doroty w Hiszpanii. W tym czasie wiele razy odwiedza ją biskup Lizbony D. José Alves Correira da Silva: „Daleka od strachu – wspomina Łucja pierwsze spotkanie – pragnęłam tej rozmowy i myślałam”: «Jeśli to prawda, że wie wszystko, to też wie, że mówię prawdę»”.

 

początek 1925 – Siostra Łucja dostępuje łaski „mistycznej adopcji” – słyszy w objawieniu, że Matka Najświętsza przyjmuje ją jako swoje dziecko.

 

10 grudnia 1925 – Matka Boża ukazuje Łucji i poucza o nabożeństwie pierwszych sobót: „Miej współczucie z Sercem Twej Najświętszej Matki, otoczonym cierniami, którymi niewdzięczni ludzie je wciąż na nowo ranią, a nie ma nikogo, kto by przez akt wynagrodzenia te ciernie powyciągał”.

 

15 lutego 1926 – Siostra Łucja ma kolejne objawienie związane z nabożeństwem pierwszych sobót: „…Dziecko zwracając się do mnie zapytało: «A ty rozpowszechniasz po świecie to, o co Matka Boża cię prosiła?» W tym momencie przemienia się w chłopca, od którego biła jasność. Rozpoznałam, że to był Pan Jezus.”

 

24 października 1925 – Tuy. Łucja wstępuje do postulatu Sióstr Św. Doroty.

 

2 października 1926 – Łucja przyjmuje habit zakonny i rozpoczyna nowicjat

 

24 lipca 1927 – Siostra Łucja pisze pierwszy list związany z propagowaniem nabożeństwa pierwszych sobót. Adresatem jest jej matka, Maria Rosa: „Cieszyłabym się również, gdyby moja matka przynosiła Matce Bożej tę pociechę, praktykując nabożeństwo, które – jak wiem – podoba się Bogu i o które prosiła nasza droga Matka niebieska. Gdy tylko o nim usłyszałam, zapragnęłam je praktykować, i zachęcić każdego do jego praktykowania.”

 

13 czerwca 1929 – W Tuy w Hiszpanii Matka Boża przekazuje prośbę o poświęcenie Rosji przez papieża Jej Niepokalanemu Sercu: „Nadeszła chwila, w której Bóg wzywa Ojca Świętego, aby wspólnie z biskupami całego świata poświęcił Rosję memu Niepokalanemu Sercu, obiecując ją uratować za pomocą tego środka.”

 

13 października 1930 – Kościół oficjalne zatwierdza wiarygodność objawień fatimskich. List pasterski D. José Correira da Silva. „Możemy z całkowitą pewnością ogłosić, że widzenia dzieci w Cova da Iria, od 13 maja do 13. października 1917 w Fatimie w naszej diecezji, są godne wiary i oficjalnie zezwalamy na kult Matki Bożej Fatimskiej”. Dużą rolę odegrało świadectwo heroicznych cnót Łucji.

 

13 maja 1931. Na skutek sugestii Łucji biskupi i lud Portugalii odbywają wielką pielgrzymkę do Fatimy i poświęcają swój kraj Niepokalanemu Sercu Maryi.

 

3 października 1934 – Łucja składa śluby wieczyste w Zgromadzeniu Sióstr św. Doroty.

 

17 listopada 1935 – Siostra Łucja otrzymuje przesyłkę ze zdjęciami ekshumowanej Hiacynty. Dziękując za nie pisze: „Najchętniej zerwałabym te prześcieradła, które ją okrywają, by zobaczyć ją całą… tak bardzo się wzruszyłam. Jakaż to radość zobaczyć najbliższą przyjaciółkę z lat mojego dzieciństwa!”.

 

druga połowa grudnia 1935 – Siostra Łucja zaczyna spisywać swe Pierwsze Wspomnienie (o Hiacyncie). Kończy je po niecałych dwóch tygodniach. „Zabieram się do pracy mimo niechęci, jaką czuję, gdyż nie mogę powiedzieć nic, albo prawie nic o Hiacyncie, nie wspominając pośrednio lub bezpośrednio mojej nikłej osoby. jestem jednak posłuszna woli Waszej Ekscelencji, bo ta wola jest dla mnie równoznaczna z wolą Bożą”.

 

7 listopada 1937 – Łucja zaczyna spisywać swe Drugie Wspomnienie: „Oto jestem z piórem w ręku, aby spełnić wolę mego Boga… Ukażę historie fatimską taką, jaką jest”.

 

20 czerwca 1939 – Wizjonerka pisała, podkreślając ostatnie słowa: „Najświętsza Maryja Panna obiecała odłożyć bicz wojny na później, jeśli to nabożeństwo będzie propagowane i praktykowane. Możemy dostrzec, że odsuwa Ona tę karę stosownie do wysiłków, jakie są podejmowane, by je propagować. Obawiam się jednak, że mogliśmy uczynić więcej, niż czynimy, i że Bóg, mniej niż zadowolony, może podnieść ramię swego Miłosierdzia i pozwolić, aby świat był niszczony przez to oczyszczenie. A nigdy nie było one tak straszne, straszne.”

 

31 sierpnia 1939 – Siostra Łucja kończy pisać Trzecie Wspomnienie (opis dwóch pierwszych części tajemnicy fatimskiej): „Nadszedł moment, by wyjawić pierwsze dwie części tajemnicy fatimskiej…Brudnopis jest już gotowy.”

 

2 grudnia 1940 – Siostra Łucja pisze do papieża Piusa XII słynny list, w którym zapewnia, że każdy kraj, który poświęci się Niepokalanemu Sercu Maryi otrzyma niezwykłe łaski: „Ojcze Święty, jeśli nie mylę się w swym zjednoczeniu duszy z Bogiem, to Pan nasz obiecał roztoczyć specjalną opiekę nad Portugalią w czasie tej wojny ze względu na poświęcenie narodu Niepokalanemu Sercu Maryi przez biskupów portugalskich, jako dowód łask, jakie będą udzielone innym narodom, jeżeli – jak Portugalia – poświęcą się Jemu.

 

 22 października 1940 – Siostra Łucja pisze do papieża Piusa XII. Słyszy słowa Jezusa: „Módl się za Ojca Świętego i składaj za niego ofiary, by jego odwaga nie osłabła z powodu przytłaczających go trudności. Utrapienia będą trwały nadal. Ukarzę narody za ich przestępstwa przez wojnę, głód i prześladowanie mego Kościoła, a to obciąży przede wszystkim mego Wikariusza na ziemi. Jego Świątobliwość uzyska skrócenie tych dni udręki, jeśli spełni me życzenia przez dokonanie aktu poświęcenia świata Niepokalanemu Sercu Maryi ze specjalnym wspomnieniem Rosji.”

18 sierpnia 1940 – opisując owoce pierwszego poświęcenia Siostra Łucja podkreśla, że „przyszłaby wojna i komunizm, gdyby nasi biskupi nie zwrócili uwagi na prośby Jezusa i nie modlili się z całego serca o jego Miłosierdzie i o opiekę Niepokalanego Serca Maryi”.

 

31 października 1942 – W odpowiedzi na listy Siostry Łucji Ojciec Święty Pius XII poświęca cały rodzaj ludzki Niepokalanemu Sercu Maryi.

 

8 grudnia 1942 Ojciec Święty poświęca Rosję: „Ludom przez błąd lub niezgodę odłączonym, zwłaszcza tym, które oddają Ci szczególną cześć, gdzie nie ma domu, w którym nie otaczanoby czcią Twojej ikony – dzisiaj może ukrytej w oczekiwaniu na lepsze czasy – daj pokój i zaprowadź je do jednej owczarni Chrystusowej… Niech będą więc od dzisiaj poświęcone na zawsze Tobie i Twojemu Niepokalanemu Sercu, o nasza Matko i Królowo świata!”

 

4 maja 1943 – Siostra Łucja pisze do o. Goncalvesa, że „Bóg obiecał, iż wojna niedługo się zakończy, ze względu na działanie, które Jego Świątobliwość zechciał dokonać”

 

4 maja 1944 – w odpowiedzi na prośby Siostry Łucji Pius XII ustanawia święto Niepokalanego Serca Maryi, które ma być obchodzone w całym Kościele.

 

31 sierpnia1941 – Siostra Łucja ujawnia pierwsze dwie części tajemnicy fatimskiej.

 

8 grudnia1941 – Siostra Łucja kończy swe Czwarte Wspomnienie słowami: „ Teraz, gdy posłuszeństwo tego wymagało, proszę bardzo, oto jest! Stoję teraz jak szkielet odarty ze wszystkiego, nawet z życia!”

 

17 czerwca 1944 – Łucja przekazuje trzecią część tajemnicy fatimską. Ma to miejsce w ochronce Fonseca w Valenca do Minho, gdzie wielokrotnie spotykała się z biskupem Leirii.

 

1946 – Siostra Łucja odwiedza w Cova da Iria, Valinhos i Loca do Cabeco, by dokonać identyfikacji miejsc objawień z 1916 i 1917 r.

 

17maja 1946 – 24 marca 1948 – Siostra Łucja przebywa w klasztorze Vila Nova de Gaia.

 

25 marca 1948 – za specjalnym pozwoleniem papieża Piusa XII Łucja odchodzi ze zgromadzenia Św. Doroty i wstępuje do zakonu Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel w Coimbra. Przyjmuje w zakonie imię siostry Marii Łucji od Jezusa i Niepokalanego Serca.

 

31 maja 1949 – Siostra Łucja składa uroczystą profesję zakonną w Karmelu.

 

13 maja 1967 – Paweł VI udaje się z jednodniową pielgrzymka do Fatimy, gdzie wygłasza homilię skierowaną do całego świata. Po mszy świętej Ojciec Święty przedstawia pielgrzymom Siostrę Łucję. To druga wizyta Siostry Łucji w rodzinnych stronach od czasu opuszczenia Fatimy w 1921 i pierwsze jej spotkanie z Ojciec Świętym.

 

13 maja 1975 – Biskupi portugalscy nawiązują do apelu Siostry Łucji z 1931 i uroczyście odnawiają akt poświęcenia Niepokalanemu Sercu Maryi.

 

13 maja 1981 – zamach na Jana Pawła II . Siostra Łucja ofiarowuje za papieża swoje życie. Odtąd będzie to czynić codziennie, gdyż „papież jest ważniejszy”.

 

13 maja 1982 – Siostra Łucja znowu pojawia się w Fatimie, gdzie uczestniczy w dziękczynnej pielgrzymce Jana Pawła II za życie uratowane przez Matkę Bożą Fatimską i jest świadkiem poświęcenia świata Niepokalanemu Sercu Maryi w Fatimie. Siostra Łucja spotyka się z Ojcem Świętym i odbywa z nim serdeczną rozmowę.

 

25 marca 1984 – Plac św. Piotra w Rzymie. Poświęcenie świata Niepokalanemu Sercu Maryi przed figurą sprowadzoną z Capelinha. Siostra Łucja ogłasza, że poświęcenie spełnia wszystkie warunki podane przez niebo i jest ważne. „Teraz czekamy na cud” – dodaje.

 

1986 – Siostra Łucja zdradza swoja nadprzyrodzoną wiedzę: potwierdza w rozmowie z kard. Sinem, że za kratą klasztoru w Coimbra wie o wszystkich szczegółach cudu różańcowego na Filipinach.

 

1989 – Siostra Łucja próbuje przemówić publicznie na temat mających za chwilę dokonać się przemian. Media nie chcą dopuścić jej do głosu. Czytamy w Dokumentach Fatimskich „Siostra Łucja niepokoiła się, że świat nie rozpozna w wydarzeniach po 1989 wstawienniczej mocy Niepokalanemu Sercu Maryi, któremu został zawierzony pokój”.

 

13 maja 1991 – Jan Paweł II odbywa drugą pielgrzymkę do Fatimy i ponownie spotyka się z Siostra Łucją.

 

19 kwietnia 2000 – Jan Paweł II zaprasza Siostry Łucję na uroczystości beatyfikacyjne Hiacynty i Franciszka: „Z radością spotkam się z Siostrą w dniu oczekiwanej od dawna beatyfikacji…”

 

27 kwietnia 2000 – spotkanie Siostry Łucji z abp. Tarcisio Bertone, podczas którego potwierdza autentyczność „swego listu” zawierającego treść trzeciej części tajemnicy fatimskiej i potwierdza, że jej przedmiotem jest Ojciec Święty i walka komunizmu z Kościołem.

 

13 maja 2000 – Jan Paweł II przybywa do Fatimy, gdzie wynosi Hiacyntę i Franciszka na ołtarze. Przed beatyfikacją papież Ojciec Święty spotyka się z 93–letnią Siostrą Łucją.

 

16 maja 2000 – Po raz pierwszy od 50 lat (od 1946) Siostra Łucja odwiedza Valinhos i Loca de Cabeco – miejsca wielkich wydarzeń z dzieciństwa.

 

16 lipca 2000 – ukazuje się książka Siostry Łucji, Apele orędzia fatimskiego. „Proszę Cię, Matko, abyś wspierała moje pióro, by mogło ono wiernie przekazać orędzie, jakie Bóg mi powierzył przez Ciebie.”

 

10 lutego 2005 – Siostra Łucja otrzymuje list Ojca Świętego, który wyraża solidarność w jej chorobie.

 

13 lutego 2005 – Siostra Łucja po trzech godzinach spokojnego gaśnięcia wypowiada ostatnie słowa: „Serce Jezusa, Niepokalane Serce Maryi. Z Franciszkiem i Hiacyntą i Ojcem Świętym idziemy, idziemy, idziemy… Była godzina 17.25 – czas, w którym, rozpoczynały się fatimskie objawienia. Być może ostatnie objawienie Matki Bożej Fatimskiej miało miejsce w chwili śmierci Łucji.

 

15 lutego 2005 – abp. Bertone przewodniczy uroczystościom pogrzebowym Siostry Łucji i spontanicznie składa hołd wizjonerce z Fatimy całując na pożegnanie trumnę z jej zwłokami.

JUBILEUSZOWY AKT POŚWIĘCENIA SIĘ PANI FATIMSKIEJ

Sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej w Szczecinie

Witaj, Matko Pana, Dziewico Maryjo, Fatimska Królowo Różańca! Błogosławionaś Ty między niewiastami! Ty Jesteś obrazem Kościoła napełnionego blaskiem paschalnego światła. Ty jesteś dumą naszego ludu i znakiem zwycięstwa nad złem.

Obietnico miłosiernej miłości Ojca, Nauczycielko głoszenia Dobrej Nowiny. Znaku płonącego ognia Ducha Świętego! W tej dolinie radości i smutków, naucz nas odwiecznych prawd, które Ojciec objawia maluczkim. Okaż nam siłę Twej matczynej opieki. Niech Twoje Niepokalane Serce będzie ucieczką grzeszników i drogą, która prowadzi do Boga.

O Fatimska Pani Różańcowa! Zjednoczony z braćmi i siostrami w wierze, nadziei i miłości, Tobie się oddaję. Zjednoczony z braćmi i siostrami, przez Ciebie, Bogu się poświęcam. Zanurzony w blasku światła, które z Twoich rąk wypływa, oddaję cześć Bogu na wieki wieków. Amen

III Tajemnica Fatimska. Przestroga dla Polski

„Anioł z ognistym mieczem stojący po lewej stronie Matki Bożej przypomina podobne obrazy z Apokalipsy. Przedstawia groźbę sądu, wiszącą nad światem” – kard. Joseph Ratzinger.

„Wiemy dobrze, że Duch tchnie kędy chce (J 3,8). Wiemy też, że Kościół wymaga od wiernych zachowania ustawicznych praw i jeśli często okazuje się ostrożnym i nieufnym względem możliwych złudzeń duchowych u tych, którzy przejawiają niezwykłe fenomeny, to jednak jest i chce być pełen uznania dla doznań nadprzyrodzonych, udzielanych niektórym duszom lub też względem faktów cudownych, które niekiedy Bóg raczy włączać niezwykle do biegu naturalnego zajść życiowych”. (papież Paweł VI Audiencja Generalna 29.11.1972)

Orędzie fatimskie jako ostrzeżenie i naglące wezwanie Matki Bożej do nawrócenia „nie jest jednorazowe. Jej apel musi być podejmowany z pokolenia na pokolenie, zgodnie z nowymi »znakami czasu« – mówił Jan Paweł II. „Trzeba nieustannie do niego powracać. Trzeba go podejmować wciąż na nowo”. W obecnej sytuacji, w jakiej znajduje się Polska, orędzie fatimskie jest szczególnie aktualne. W sposób niezwykle dramatyczny, poprzez przekazanie trzyczęściowej tajemnicy oraz spektakularny cud słońca, Matka Boża przypomniała ewangeliczną prawdę, że ludziom do szczęścia, tak naprawdę, potrzebny jest tylko Wszechmocny Bóg, który stworzył nas dla siebie i pragnie podzielić się z nami pełnią szczęścia. My ze swej strony powinniśmy ze wszystkich sił dążyć do zjednoczenia z Nim, krocząc trudną i wąską drogą wiary. Trzyczęściowe orędzie Matki Bożej jest orędziem Ewangelii. Zostało przekazane dzieciom podczas objawienia 13.07.1917 r.

  1. W pierwszej części Matka Boża ukazała dzieciom przerażającą wizję piekła. W ten sposób przypomniała prawdę Ewangelii, że odrzucając Boga, człowiek wybiera piekło. Wieczne piekło jest więc realną rzeczywistością, do której ludzie konsekwentnie dążą, jeżeli żyją tak, jakby Bóg nie istniał, i kierując się logiką egoizmu, odrzucają niezmienne normy moralne, traktują zło jako dobro, a dobro jako zło. Największym nieszczęściem, jakie może spotkać człowieka, jest więc wieczne potępienie. Z własnej winy można doprowadzić siebie do takiej zatwardziałości serca, że znienawidzi się Boga i w chwili śmierci świadomie wybierze piekło.

    2. W drugiej części tajemnicy podany jest najskuteczniejszy sposób ratunku przed piekłem. Jest nim głęboka wiara, której możemy się najlepiej nauczyć przez poświęcenie się Niepokalanemu Sercu Maryi. Ona najpełniej z ludzi doświadczyła trudu serca związanego z ciemną nocą wiary. Wierzyła w sposób heroiczny. W sytuacjach po ludzku beznadziejnych wierzyła nadziei wbrew ludzkiej nadziei i dlatego jest najlepszą Nauczycielką oraz Przewodniczką na drodze wiary prowadzącej pod krzyż Jej Syna, naszego Zbawiciela Jezusa Chrystusa. Oddając się całkowicie do dyspozycji Maryi, będziemy uczyć się wierzyć i zawsze Bogu ufać. Ma to się wyrazić: 1. – w odwróceniu się od grzechu; 2. – w codziennej modlitwie (szczególnie jest polecany różaniec i lektura Pisma św.); 3. – w comiesięcznej spowiedzi i jak najczęstszym przyjmowaniu Jezusa w Eucharystii.

    3. Trzecia część tajemnicy mówi o historycznych konsekwencjach kryzysu wiary i moralności, a więc o tym, jakie mogą być skutki odrzucenia fatimskiego orędzia. Ponieważ wezwanie do pokuty i nawrócenia zawarte w orędziu nie zostało przyjęte tak, jak być powinno, wobec tego jesteśmy świadkami, że to proroctwo w dużej mierze się spełniło. Siostra Łucja, jedyny żyjący świadek objawień, tak pisała w liście do Ojca Świętego: „A chociaż nie oglądamy jeszcze całkowitego wypełnienia się ostatniej części tego proroctwa, widzimy, że stopniowo zbliżamy się do niego wielkimi krokami. Nastąpi ono, jeżeli nie zawrócimy z drogi grzechu, nienawiści, zemsty, niesprawiedliwości, łamania praw człowieka, niemoralności, przemocy itd. I nie mówmy, że to Bóg tak nas karze; przeciwnie, to ludzie sami ściągają na siebie karę. Bóg przestrzega nas cierpliwie i wzywa do powrotu na dobrą drogę, szanując wolność, jaką nam podarował; dlatego to ludzie ponoszą odpowiedzialność”.

Kochający Bóg przygotował nam wspaniałą przyszłość, jednak gdy odrzucamy życie z Nim, czekają nas przerażające konsekwencje tego wyboru: wojny, nienawiść, zniszczenie, cierpienie i śmierć.

Opublikowany tekst trzeciej tajemnicy fatimskiej ma charakter proroczej wizji. Kardynał Ratzinger wyjaśnia: „Anioł z ognistym mieczem stojący po lewej stronie Matki Bożej przypomina podobne obrazy z Apokalipsy. Przedstawia groźbę sądu, wiszącą nad światem. Myśl, że świat może spłonąć w morzu ognia, nie jawi się już bynajmniej jako wytwór fantazji: człowiek sam przez swe wynalazki zgotował na siebie ognisty miecz”. Tej niszczącej sile zła może się przeciwstawić tylko Matka Boża z ludźmi, którzy przyjmują jej wezwanie do pokuty i nawrócenia.

Prorocza wizja trzeciej tajemnicy fatimskiej w symboliczny sposób mówi o wielkich prześladowaniach, cierpieniach i męczeństwie wielu wyznawców Chrystusa, wśród których są również kapłani, biskupi oraz papieże dwudziestego wieku. Wielkie zniszczenia i prześladowania są spowodowane przez ludzi zniewolonych przez ateistyczne ideologie walczące z Bogiem, a w sposób szczególny przez komunizm. Miejsce tych dramatycznych wydarzeń przedstawione jest w symbolicznym obrazie. Papież, biskupi, kapłani, zakonnicy, zakonnice wchodzą na stromą górę, na której szczycie jest wielki krzyż. „Ojciec Święty, zanim tam dotarł, przeszedł przez wielkie miasto w połowie zrujnowane i na poły drżący, chwiejnym krokiem, udręczony bólem i cierpieniem, szedł, modląc się za dusze martwych ludzi, których ciała napotykał na swojej drodze; doszedłszy do szczytu góry, klęcząc u stóp wielkiego Krzyża, został zabity przez grupę żołnierzy, którzy kilka razy ugodzili go pociskami z broni palnej i strzałami z łuku i w ten sam sposób zginęli jeden po drugim inni biskupi, kapłani, zakonnicy i zakonnice oraz wiele osób świeckich, mężczyzn i kobiet różnych klas i pozycji (…)”.

W tej prorockiej wizji w sposób syntetyczny został ukazany obraz wielkich zniszczeń, cierpienia, prześladowań, męczeństwa chrześcijan oraz wojen, które miały lub mają nastąpić jako skutek odrzucenia przez ludzi ewangelicznego wezwania do nawrócenia i wiary w Ewangelię, które zostało zawarte w fatimskim orędziu.

Z perspektywy 83 lat od objawień fatimskich możemy stwierdzić, że w widzeniu opisanym w trzeciej części tajemnicy dają się rozpoznać dramatyczne wydarzenia kończącego się stulecia. W minionym XX wieku, na skutek wielkiego kryzysu wiary, doszli do władzy ateiści zarówno w wydaniu komunistycznym, jak i faszystowskim oraz masońskim. Ateizm ten doprowadził do największych zbrodni ludobójstwa w historii ludzkości, moralnej degeneracji społeczeństw, do upadku kultury, straszliwego zniewolenia przez podeptanie podstawowych praw osoby ludzkiej. Więcej chrześcijan zginęło w XX wieku z powodu nienawiści do ich wiary aniżeli w ciągu pierwszych XIX wieków od narodzenia Chrystusa. W tym czasie Kościół przeszedł prawdziwą Drogę Krzyżową. Kardynał Ratzinger wyjaśnia, że „w drodze krzyżowej minionego stulecia postać Papieża odgrywa szczególną rolę. W obrazie uciążliwego wchodzenia na szczyt góry można z pewnością dostrzec jednocześnie odwołanie do różnych papieży, którzy poczynając od Piusa X aż do obecnego Papieża mieli udział w cierpieniach swojego stulecia i starali się iść przez nie drogą wiodącą ku krzyżowi. W wizji również Papież zostaje zabity na drodze męczenników. Czyż Ojciec Święty, kiedy po zamachu z 13 maja 1981 r. polecił przynieść sobie tekst trzeciej tajemnicy, mógł nie rozpoznać w nim własnego przeznaczenia? Tamtego dnia znalazł się bardzo blisko granicy śmierci i sam tak wyjaśniał potem swoje ocalenie: »macierzyńska dłoń kierowała biegiem kuli i Papież (…) w agonii (…) zatrzymał się na progu śmierci« (13 maja 1994 r.). Fakt, iż »macierzyńska dłoń« zmieniła bieg śmiercionośnego pocisku, jest tylko jeszcze jednym dowodem na to, że nie istnieje nieodwołalne przeznaczenie, że wiara i modlitwa to potężne siły, które mogą oddziaływać na historię, i że ostatecznie modlitwa okazuje się potężniejsza od pocisków, a wiara od dywizji”.

Trzecia część tajemnicy fatimskiej jest dramatycznym ostrzeżeniem przed ateizmem, ponieważ największym zagrożeniem dla ludzkości jest odrzucenie Boga i Jego praw, zarówno przez ateizm w wydaniu komunistycznym czy propagowanym przez New Age, jak i przez ateizm ukryty w tej najbardziej rozpowszechnionej mentalności życia takiego, jakby Bóg nie istniał. Jest to niezwykle poważne ostrzeżenie dla Polaków w obecnym momencie dziejów naszego narodu.

Orędzie fatimskie w swojej drugiej części mówi, że niektóre narody mogą zginąć. To ostrzeżenie brzmi poważnie i wzywa do nawrócenia, ponieważ zaniedbanie modlitwy, lekceważenie sakramentów, życie takie, jakby Boga nie było, praktyczny materializm i upadek moralności – wszystko to prowadzi do otwartego odrzucenia Boga oraz do degeneracji moralnej i biologicznej całego narodu. Wielu Polaków nie chce słuchać głosu sumienia, głosu zdrowego rozsądku i tego, co Chrystus mówi poprzez Ewangelię i nauczanie Kościoła. Wielu dało się uwieść propagandzie lewicowych i liberalnych środków masowego przekazu, które sączą szatański jad ateizmu, promując demoralizację i kulturę śmierci.

Czy katolicy w Polsce ulegną tej demagogicznej propagandzie i dobrowolnie będą głosować w wyborach prezydenckich i parlamentarnych na ateistów, którzy są za legalizacją aborcji i pornografii, co jest znakiem, że z wrogością odnoszą się do Chrystusa, Kościoła i Jego nauki? Czy polscy katolicy przyjmą ostrzeżenie zawarte w trzeciej tajemnicy fatimskiej, że największym zagrożeniem dla nas wszystkich jest ateizm?

Najnowsza historia uczy nas, że chrześcijanie w Niemczech nie usłuchali fatimskiego orędzia. Zaślepieni pięknymi obietnicami ateisty Hitlera i jego partii w sposób demokratyczny oddali mu władzę. Głosowało na niego 80% Niemców. Nie wolno zapominać, że głosujący na niego ponoszą moralną odpowiedzialność za ten wybór i jego zbrodnicze konsekwencje.

Podczas wyborów trzeba pamiętać, że głosując na polityków należących do partii o antychrześcijańskim programie, który na przykład pragnie zalegalizować mordowanie nie narodzonych czy pornografię, głosuje się przeciwko Chrystusowi i bierze się współodpowiedzialność za zbrodnicze skutki tego rodzaju ustaw oraz rządów ludzi walczących z Bogiem. Nie łudźmy się, nigdy nie osiągniemy szczęścia, ani nawet zwyczajnej stabilizacji gospodarczej, jeżeli będziemy łamali prawo Boże. Jeżeli polscy katolicy nie przyjmą orędzia fatimskiego, nie będą podejmować trudu ciągłego nawrócenia i w wyborach demokratycznie oddadzą władzę w ręce ateistów, to wtedy przyszłość naszej Ojczyzny rysuje się w bardzo czarnych kolorach. Ojciec Święty ostrzega nas: „Nie zapominajmy, że dzieje przyniosły nam straszliwą lekcję, bolesną lekcję wolności nadużytej do obłędu! Nadużytej do obłędu! Czymże była – w kontekście Konstytucji 3 maja – targowica? Ale potem zaczął się na nowo proces pozyskiwania wolności za wielką cenę. Tę cenę w wysokiej mierze zapłaciło pokolenie II wojny światowej. Dlatego też pozwólcie mi być dobrej myśli i pomóżcie papieżowi, żeby się nie musiał martwić” (7 czerwca 1991).

Nie można zapominać, że wypełnienie proroctwa fatimskiego nie jest czymś nieuniknionym. To nie jest tak, że przyszłości nie da się już zmienić. Wszystko zależy od postawy ludzi, od ich wolnego wyboru. Jeżeli usłuchamy wezwania do nawrócenia, to wtedy zapowiedziane nieszczęścia nie nastąpią. Jeżeli nie usłuchamy, to będziemy musieli konsumować konsekwencje naszych grzesznych wyborów. Boża sprawiedliwość wyraża się w tym, że największą karą za grzechy są same konsekwencje grzechów. Prorocza wizja trzeciej tajemnicy fatimskiej ostrzega i przypomina, że przyszłość ludzkości oraz Polski uzależniona jest od wolnego wyboru ludzi, od ich opowiedzenia się za Bogiem lub przeciwko Niemu. Ta wielka fatimska przestroga z wezwaniem do pokuty i nawrócenia ma zmobilizować naszą wolę i siły do konsekwentnego kroczenia drogą wiary, do pokuty i wytrwałej modlitwy. Tylko w ten sposób można zapobiec wojnom, przelewowi krwi, degradacji moralnej i biologicznej naszego narodu, nienawiści oraz uchronić siebie i innych od wiecznego potępienia.

Ojciec Święty powiedział w Fatimie, że najistotniejszą treścią orędzia fatimskiego jest wezwanie, aby „modlić się, modlić się i jeszcze raz modlić się”(13 maja 1982 r.). W ten sposób Papież przypomniał, że człowiek oraz naród, który się modli, jest zjednoczony z Bogiem, a więc ma największy skarb i nie ma podstaw do lęku przed przyszłością.

Fatimskie wezwanie do nawrócenia jest skierowane do mnie i do ciebie – jest to wezwanie do pójścia drogą wiary do pełni szczęścia. Potrzebna jest tylko zgoda i decyzja pójścia za Chrystusem. „I dał mi Pan poznać – pisze święta s. Faustyna – że cała tajemnica ode mnie zależy, od mojego dobrowolnego zgodzenia się… z całą świadomością umysłu… Czuję, że Bóg czeka na moje słowo, na moją zgodę. I rzekłam: czyń ze mną, co Ci się podoba, poddaję się woli Twojej”.

  1. Mieczysław Piotrowski TChr/milujciesie.org.pl