03-04-2020

7.00 – w intencji Emilii w 20 rocz. urodzin o Boże błogosławieństwo i potrzebne łaski
8.30 – o łaskę dobrej śmierci dla Urszuli, Jerzego, Anny, Wojciecha, ich krewnych i wszystkich z ich rodzin
12.00 – + śp. Józefa(f) 14 rocz. śm., Alfons, ks. Czesław, Zbigniew i zm. z rodziny
18.00 – za zmarłych

02-04-2020

7.00 –
8.30 – + śp. Bronisław SZCZEPAŃSKI
12.00 – o powołania kapłańskie, misyjne, zakonne- święte i charyzmatyczne
18.00 – + śp. 24 rocz. śm. Edward, Robert, Henryka(f), Henryk

01-04-2020

7.00 –
8.30 – + śp. Aleksandra(f), Antoni DĄBROWSCY i zm. z obojga stron
12.00 – + śp. Zofia LANDSBERG 37 rocz. śm. i z jej rodziny LANDSBERG
18.00 – za żyjących

31-03-2020

7.00 – + śp. Edward i Jadwiga GŁUSZCZAK 17 rocz. śm.
8.30 – + śp. ks. Jan CICHY z okazji urodzin (intencja od siostry)
12.00 – + śp. Zofia, Jan, Mariann, zbawieni krewni z obojga stron i wszyscy z ich rodzin
18.00 – + śp. Irena GUZ 2 rocz. śm.

30-03-2020

7.00 – w intencji Kajetana 9 rocz. urodzin o błogosławieństwo Boże i opiekę MBF dla niego, jego rodziców, dziadków i rodziców chrzestnych
8.30 – + śp. Antoni ŻYLIŃSKI 2 rocz. śm. i zm. z rodzin: ŻYLIŃSKICH, MATUSZ, JUSZCZUK, DOMICEWICZ
12.00 – + śp. Zbigniew GALANT 30 gregoriańska
18.00 – + śp. Paweł, EUGENIUSZ, Julia i Stanisław CZERWIŃSCY

29-03-2020

7.00 – z okazji 20 rocz. uzyskania łaski trzeźwości Stanisława
8.30 – dziękczynna w 50 rocz. przyjęcia chrztu świętego przez Macieja o Boże błogosławieństwo i opiekę MBF dla całej rodziny
10.00 – + śp. Weronika, Bolesław KORNISZUK i zm. z rodziny KORNISZUK i MALESZA
11.30 – ZA PARAFIAN
13.00 – + śp. Janina 44 rocz. śm., Jan 1 rocz. śm.
18.00 – za grzeszników, konających i wszystkie dusze w czyśćcu cierpiące
19.00 – + śp. Zbigniew GALANT 29 gregoriańska

Papież Franciszek – medytacja 27.03.2020

MEDYTACJA OJCA ŚWIĘTEGO FRANCISZKA
WYGŁOSZONA W WATYKANIE – 27 marca 2020

„Gdy zapadł wieczór” (Mk 4,35). Tak zaczyna się usłyszana przez nas Ewangelia. Od tygodni wydaje się, iż zapadł wieczór. Na naszych placach, ulicach i miastach zebrały się gęste ciemności; ogarnęły nasze życie, wypełniając wszystko ogłuszającą ciszą i posępną pustką, która paraliżuje wszystko na swej drodze. Czuje się je w powietrzu, dostrzega w gestach, mówią o tym spojrzenia. Przestraszyliśmy się i zagubiliśmy. Podobnie jak uczniów z Ewangelii ogarnęła nas niespodziewana i gwałtowna burza.

Uświadomiliśmy sobie, że jesteśmy w tej samej łodzi, wszyscy słabi i zdezorientowani, ale jednocześnie ważni, wszyscy wezwani do wiosłowania razem, wszyscy potrzebujący, by pocieszać się nawzajem. Na tej łodzi… jesteśmy wszyscy. Tak jak ci uczniowie, którzy mówią jednym głosem i wołają w udręce: „giniemy” (w. 38), tak i my zdaliśmy sobie sprawę, że nie możemy iść naprzód każdy na własną rękę, ale jedynie razem.

Łatwo odnaleźć się w tym opisie. Trudno zrozumieć postawę Jezusa. Podczas gdy uczniowie są naturalnie zaniepokojeni i zrozpaczeni, On przebywa na rufie, w tej części łodzi, która idzie na dno jako pierwsza. I co czyni? Mimo rozgardiaszu śpi spokojnie, ufając Ojcu – tylko wówczas widzimy w Ewangelii Jezusa śpiącego. Kiedy następnie został zbudzony, uciszywszy wiatr i wody, zwrócił się do uczniów z odcieniem wyrzutu: „Czemu tak bojaźliwi jesteście? Jakże wam brak wiary?” (w. 40).

Postarajmy się to zrozumieć. Na czym polega brak wiary uczniów, w odróżnieniu od ufności Jezusa? Oni nie przestali w Niego wierzyć, istotnie, wzywają Go. Ale zobaczmy, jak Go wzywają: „Nauczycielu, nic Cię to nie obchodzi, że giniemy?” (w. 38). Nie obchodzi Cię to: myślą, że Jezus się nimi nie interesuje, że się o nich nie troszczy. Wśród nas, w naszych rodzinach, jedną z rzeczy, która boli najbardziej jest to, kiedy słyszymy: „Czy tobie na mnie nie zależy?”.

To zdanie boli i rozpętuje burze w sercach. Musiało też wstrząsnąć Jezusem. Bo nikomu nie zależy na nas bardziej, niż Jemu. Istotnie, kiedy został wezwany, natychmiast ocalił swoich załamanych uczniów.
Burza odsłania naszą bezradność i odkrywa te fałszywe i niepotrzebne pewniki, z jakimi zbudowaliśmy nasze programy działania, nasze plany, nasze nawyki i priorytety. Pokazuje nam, jak uśpiliśmy i porzuciliśmy to, co karmi, podtrzymuje i daje siłę naszemu życiu i naszej wspólnocie. Burza odsłania wszystkie plany „zapakowania” i zapominania o tym, co karmiło dusze naszych narodów; wszystkie te próby znieczulenia pozornie „zbawczymi” nawykami, niezdolnymi do odwoływania się do naszych korzeni i przywoływania pamięci naszych starszych, pozbawiając nas tym samym odporności niezbędnej do stawienia czoła przeciwnościom losu.

Wraz z burzą opadła maska tych stereotypów, za pomocą których ukrywaliśmy nasze „ego”, stale się martwiąc o własny obraz. Po raz kolejny odkryto tę (błogosławioną) wspólna przynależność, od której nie możemy uciec: przynależność jako braci.

„Czemu tak bojaźliwi jesteście? Jakże wam brak wiary?”. Panie, dziś wieczorem Twoje Słowo uderza i dotyka nas wszystkich. W tym naszym świecie, który kochasz bardziej niż my, ruszyliśmy naprzód na pełnych obrotach, czując się silnymi i zdolnymi w każdej dziedzinie. Chciwi zysku, daliśmy się pochłonąć rzeczom i oszołomić pośpiechem. Nie zatrzymaliśmy się wobec Twoich wezwań, nie obudziliśmy się w obliczu wojen i planetarnych niesprawiedliwości, nie słuchaliśmy wołania ubogich i naszej poważnie chorej planety. Nadal byliśmy niewzruszeni, myśląc, że zawsze będziemy zdrowi w chorym świecie. Teraz, gdy jesteśmy na wzburzonym morzu, błagamy cię: „Zbudź się Panie!”.

„Czemu tak bojaźliwi jesteście? Jakże wam brak wiary?” Panie, kierujesz do nas apel, apel o wiarę. Jest ona nie tyle przekonaniem, że istniejesz, ile przyjściem do Ciebie i zaufaniem Tobie. W tym Wielkim Poście rozbrzmiewa Twój naglący apel: „Nawróćcie się do Mnie całym swym sercem” (Jl 2,12). Wzywasz nas, byśmy wykorzystali ten czas próby jako czas wyboru. Nie jest to czas Twojego sądu, ale naszego osądzenia: czas wyboru tego, co się liczy, a co przemija, oddzielenia tego, co konieczne od tego, co nim nie jest. Jest to czas przestawienia kursu życia ku Tobie, Panie, i wobec innych. I możemy spojrzeć na wielu przykładnych towarzyszy drogi, którzy w obliczu strachu zareagowali oddając swoje życie. To sprawcza moc Ducha zstępująca i ukształtowana w odważnych i wielkodusznych aktach poświęcenia się.

Jest to życie Ducha zdolne do wyzwolenia, docenienia i ukazania, że nasze życie jest utkane i podtrzymywane przez zwykłych ludzi – zwykle zapomnianych – którzy nie pojawiają się w nagłówkach gazet i magazynów, ani na wielkich wybiegach ostatniego spektaklu, ale bez wątpienia zapisujących dziś decydujące wydarzenia naszej historii: lekarzy, pielęgniarzy i pielęgniarki, pracowników supermarketów, sprzątaczki, opiekunki, przewoźników, stróżów porządku, księży, zakonnice i bardzo wielu innych, którzy zrozumieli, że nikt nie zbawia się sam. W obliczu cierpienia, gdzie miarą jest prawdziwy rozwój naszych narodów, odkrywamy i doświadczamy modlitwy arcykapłańskiej Jezusa: „aby wszyscy stanowili jedno” (J 17,21). Ileż osób codziennie wykazuje się cierpliwością i nadzieją, starając się nie siać paniki, lecz współodpowiedzialność. Iluż ojców, matek, dziadków i babć, nauczycieli ukazuje naszym dzieciom, za pomocą małych, codziennych gestów, jak stawić czoła kryzysowi i przejść przez niego, dostosowując nawyki, wznosząc oczy i rozbudzając modlitwę. Ileż osób się modli, ofiarowuje i wstawia się dla dobra wszystkich. Modlitwa jest cichą posługą: to nasza zwycięska broń.

„Czemu tak bojaźliwi jesteście? Jakże wam brak wiary?”. Początkiem wiary jest świadomość, że potrzebujemy zbawienia. Nie jesteśmy samowystarczalni, sami toniemy; potrzebujemy Pana jak starożytni żeglarze gwiazd. Zaprośmy Jezusa do łodzi naszego życia. Przekażmy Mu nasze lęki, aby On je pokonał. Podobnie jak uczniowie doświadczymy, że z Nim na pokładzie nie dojdzie do katastrofy. Bo Boża moc polega na skierowaniu ku dobru wszystkiego, co się nam przytrafia, także rzeczy złych. Wnosi On w nasze burze pokój ducha, bo z Bogiem życie nigdy nie umiera.

Pan rzuca nam wyzwanie i w czasie burzy zaprasza nas do rozbudzenia i uaktywnienia solidarności i nadziei zdolnych nadać trwałość, wsparcie
i znaczenie tym godzinom, w których wszystko wydaje się roztrzaskiwać. Pan się budzi, aby rozbudzić i ożywić naszą wiarę paschalną. Mamy kotwicę: w Jego krzyżu zostaliśmy zbawieni. Mamy ster: w Jego krzyżu zostaliśmy odkupieni. Mamy nadzieję: w Jego krzyżu zostaliśmy uzdrowieni i ogarnięci, aby nic i nikt nas nie oddzielił od Jego odkupieńczej miłości. Pośród izolacji, w której cierpimy z powodu braku uczuć i spotkań, doświadczając braku wielu rzeczy, po raz kolejny posłuchajmy wieści, która nas zbawia: On zmartwychwstał i żyje obok nas. Pan nas wzywa ze swego krzyża do odkrycia na nowo życia, które nas oczekuje, do spojrzenia na tych, którzy nas potrzebują, aby umocnić, rozpoznać i pobudzić łaskę, która jest w nas. Nie gaśmy knotka o nikłym płomieniu (por. Iz 42,3), który nigdy się nie niszczy, i pozwólmy, aby rozpalił nadzieję.

Przyjęcie Jego krzyża oznacza odnalezienie odwagi, by wziąć w ramiona wszystkie przeciwności obecnego czasu, porzucając na chwilę naszą tęsknotę za wszechmocą i posiadaniem, by uczynić miejsce dla twórczości, którą może wzbudzić jedynie Duch. Oznacza odnalezienie odwagi do otwarcia przestrzeni, gdzie wszyscy mogą się poczuć powołanymi i zezwolić na nowe formy gościnności, braterstwa i solidarności. W Jego krzyżu zostaliśmy zbawieni, aby przyjąć nadzieję i pozwolić, aby to ona umocniła i wspierała wszystkie środki i możliwe drogi, które mogły by nam pomóc strzec siebie oraz strzec innych. Przyjąć Pana, aby przyjąć nadzieję. Oto moc wiary, która wyzwala ze strachu i daje nadzieję.

„Czemu tak bojaźliwi jesteście? Jakże wam brak wiary?”.

Drodzy bracia i siostry, z tego miejsca, które opowiada o skalistej wierze Piotra chciałbym dziś wieczorem powierzyć was wszystkich Panu, za wstawiennictwem Matki Bożej, Uzdrowienia Jego ludu, Gwiazdy wzburzonego morza. Z tej kolumnady, która obejmuje Rzym i świat niech zstąpi na was, jak pocieszający uścisk, błogosławieństwo Boże. Panie, pobłogosław świat, daj zdrowie ciałom i pocieszenie sercom. Chcesz, byśmy się nie lękali. Ale nasza wiara jest słaba i boimy się. Ale Ty, Panie, nie zostawiaj nas na łasce burzy. Powtórz raz jeszcze: „ Wy się nie bójcie!” (Mt 28,5). A my, razem z Piotrem, „wszystkie troski przerzucamy na Ciebie, gdyż Tobie zależy na nas” (por. 1 P 5,7).

Tłumaczenie: Radio Watykańskie

5 niedziela Wielkiego Postu 29.03.2020r.

1. Tak trudny czas przychodzi nam przeżywać… Tak wiele pytań i trosk nam towarzyszy. Chcemy je składać przed Oblicze Miłosiernego Boga i Niepokalanej Maryi naszej Matki… Nie rozumiałem decyzji o zamknięciu kościołów we Włoszech w tym i Watykanu. Teraz gdy widzę tragedię Włoch rozumiem, że to była odpowiedzialna decyzja mająca na celu ratowanie daru życia… Wszyscy cierpimy z powodu utrudnień w dostępie do Eucharystii, która jest centrum naszego życia. Niech ten czas próby pogłębi naszą osobistą duchową więź z Chrystusem.
• Przypominam, że Ks. Arcybiskup Andrzej Dzięga udziela dyspensy od uczestnictwa w niedzielnej Eucharystii przy jednoczesnym wskazaniu, że możemy w niej uczestniczyć duchowo, łącząc się za pośrednictwem mediów, telewizji radia czy jak u nas za pośrednictwem Mszy św. transmitowanej przez Internet. Dyspensa od niedzielnej Mszy św. do 19.04.2020

Uprzejmie prosimy by na Mszę św. przychodzili tylko ci,  którzy zamówili intencję.

2. Penitencjaria Apostolska wydała specjalny dekret udzielający odpustu zupełnego wiernym zarażonym koronawirusem, przebywającym na kwarantannie, a także pracownikom służby zdrowia, rodzinom i wszystkim w jakikolwiek sposób dotkniętym tym problemem.
• Odpust zupełny to pomoc, jakiej udziela Kościół, aby przeżywać epidemię w duchu wiary i osobistego nawrócenia. By go otrzymać należy odrzucić wszelkie przywiązanie do grzechu, uczestniczyć we Mszy poprzez środki masowego przekazu lub po prostu pomodlić się. „Powinno być to połączone z wolą spełnienia zwykłych warunków odpustu, czyli przystąpienia do spowiedzi sakramentalnej, komunii świętej oraz odmówienia modlitwy według intencji Ojca Świętego, kiedy to stanie się możliwe” – czytamy w dekrecie.
• Penitencjaria Apostolska udziela pod tymi samymi warunkami odpustu zupełnego tym wiernym, którzy będą modlić się w intencji ustania epidemii i umocnienia tych, którzy cierpią z jej powodu oraz w intencji zbawienia wiecznego zmarłych w wyniku zarażenia koronawirusem.
• Kościół modli się także za tych, którzy nie mogą przyjąć sakramentu chorych oraz Wiatyku, zawierza ich wszystkich Miłosierdziu Bożemu i każdemu wiernemu udziela odpustu zupełnego na godzinę śmierci pod warunkiem, że jest właściwie dysponowany i odmówił w ciągu życia jakąś modlitwę.

3. Codziennie o godzinie 20.30 – w łączności z całym Kościołem – Kapłani w naszym kościele modlą się o ustanie pandemii Koronawirusa i o pomyślność naszej Ojczyzny. Wiernych zachęcamy by jednoczyli się w swoich rodzinnych domach na tej modlitwie, również za pośrednictwem transmisji Internetowej z naszego kościoła.

4. Ze względu na prace instalacyjne elektryczno-alarmowe i audio-wizyjne oraz na panujące zagrożenie wirusowe – Msze św. i nabożeństwa odbywają się w kościele. Przepraszamy za ubiegło tygodniowe przerwy w transmisji.

5. Wielki Post to okres modlitwy, pokuty i rekolekcyjnej refleksji, przygotowujący nas na przeżycie największych tajemnic wiary Śmierci i Zmartwychwstania Chrystusa. W związku z zagrożeniem epidemiologicznym, zapraszamy do przeżywania nabożeństw pasyjnych przede wszystkim za pośrednictwem Internetu, oczywiście w kościele kapłani modlić się będą: w piątek Droga krzyżowa – dla dzieci o godz. 17.00, dla dorosłych i młodzieży po Mszy św. wieczornej o godz. 18.00, oraz rano po mszy św. o godz. 8.30. Gorzkie Żale z kazaniem pasyjnym w niedzielę o godz. 17.00

6. W związku z zagrożeniem epidemiologicznym rezygnujemy w tym roku z tradycyjnych rekolekcji wielkopostnych dla dzieci młodzieży i dorosłych. W zamian – zapraszamy do przeżycia internetowych rekolekcji. U nas Ks. Kryspin będzie głosił nauki rekolekcyjne na Mszach św. i Gorzkich Żalach w dniu dzisiejszym(niedziela) oraz w poniedziałek, wtorek i środę – na Mszach św. o godz. 8.30, 12.00 i 18.00. Zachęcam do skorzystania z refleksji wielkopostnej przygotowanej przez o. redemptorystów na stronie www.redemptor.pl . Radio Szczecin przeprowadzi transmisję Rekolekcji Wielkopostnych pt. „Rekolekcje z pustego Wieczernika” z Sanktuarium Najświętszego Serca Pana Jezusa w Szczecinie, które poprowadzi Ks. Andrzej Łysy TChr w dniach od 30 marca do 1 kwietnia br. Bezpośrednia transmisja będzie po wiadomościach o godz. 18.00 w Radiu Szczecin i na www.radioszczecin.pl .

7. W tym tygodniu przypadają pierwszy Czwartek, piątek i Sobota miesiąca. Łączmy się duchowo z naszych domów w tych nabożeństwach. W kwietniu nie będzie tradycyjnych odwiedzin chorych – ze względu na zagrożenie epidemiologiczne. Jednak jesteśmy do dyspozycji na każde wezwanie chorego.

8. WEEKENDOWE NAUKI PRZEDŚLUBNE planujemy w dniach 22-24 maja 2020r. – konieczne są zapisy. Zgłoszenia wysyłać: [email protected]; lub [email protected]

9. Przypominamy, że brama wjazdowa na teren przykościelny w dni powszednie jest otwierana od strony ul. Łubinowej – przy Domu Pielgrzyma, pół godziny przed Mszą św. a zamykana kwadrans po Mszy św. W niedziele i uroczystości – obie bramy są otwarte na czas liturgii. Prosimy również by nie zastawiać bram wjazdowych – to są drogi przeciwpożarowe, które zawsze muszą być przejezdne.

28-03-2020

7.00 – + śp. Zbigniew GALANT 28 gregoriańska
8.30 – + śp. Tadeusz ŻERO 23 rocz. śm., Jan, Stefania, Józef, Stefania z domu DUK, Krystyna DZIERZĘSKA
12.00 – w intencji dzieci objętych modlitwą różańcową rodziców, za dzieci z rodzin dysfunkcyjnych, oraz za ks. Proboszcza i księży posługujących w tej parafii
18.00 – + śp. Roman PIETRUCH 4 rocz. śm. i zm. z rodziny PIETRUCH i FILIP

27-03-2020

7.00 – w intencji dusz w czyśćcu cierpiących
8.30 – w intencji dusz w czyśćcu cierpiących
12.00 – + śp. Zbigniew GALANT 27 gregoriańska
18.00 – za zmarłych